• Wpisów:11
  • Średnio co: 175 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 00:16
  • Licznik odwiedzin:1 591 / 2103 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Czasami los śmieje się nam w oczy, my nie bardzo. Jednak to nie powód by się poddać , to szansa z której musimy skorzystać. Nie tylko po to by się czegoś przekonać , nauczyć. Ale żeby pokazać że umiemy się przełamać, że zawsze damy radę nawet w pojedynkę.W życiu nie ma czasu na strach , za to jest miejsce na odwagę.
 

 


Myślę... myślę, kiedy wszystko to się skończyło, wracało tylko przez mgłę, wiesz. To jest jak kalejdoskop wspomnień. To wszystko powraca, ale on nigdy. Myślę, że część mnie wiedziała, gdy pierwszy raz go zobaczyłam, że to wszystko się wydarzy. To nie jest naprawdę to, co on powiedział czy zrobił. To jest uczucie, które przyszło razem z nim. Szaloną rzeczą jest to, że nie wiem, czy kiedykolwiek będę mogła poczuć się tak samo. I nie wiem, czy powinnam to poczuć. Wiedziałam, że jego świat poruszał się za szybko i niszczył za jasno, ale pomyślałam, jak zło ciągnące mnie za sobą do dołu, może wyglądać jak anioł, który się do Ciebie uśmiecha? Może to wiedział, kiedy mnie zobaczył. Zgaduję, że zgubiłam moją równowagę. Myślę, że najgorszą częścią tego wszystkiego nie jest to, że straciłam jego. Tylko to, że straciłam siebie.
 

 
Podaruj sobie ten luz, obiecaj brat mi.
Oprócz cierpienia jest ból i nie ma prawdy.
Nie ma sumienia ten tłum bez wyobraźni
czuję głód pragnienie nie wystarcza to nasze skarby.
Bez celu chciwość, obłuda, oszustwo, fałsz,
problemów ilość odpływa tu z wódką wpław.
Nie chcemy znać siebie najlepiej to wiedzą ci co nie chcą znać siebie,
 

 
Ja tu nic nie widze z góry
Bo mi zasłaniają chmury
Powiedz szczerze czy warto
Zobacz ludzie się martwią, zobacz...
 

 
Chciałabym znowu to poczuć , cieszyc się z wszystkiego. Wiedzieć , że gdzieś tam jesteś ty , że chciałbyś mnie zobaczyć. Rozweselałbyś mnie i byłoby po prostu jak dawniej . A teraz ? Teraz już tego nie ma , mogę tylko marzyc , siedziec cicho w kąciku i czekać na szczęście. Teraz masz na mnie totalnie wyjebane , po co było to wszystko ? Po to żebym żałowała ? Dzięki , robie to dość często !
Ale z drugiej strony to dziękuje za wszystko bo stałam się silniejsza. Już nie czuje do ciebie urazy , ale mógłbyś czasami się odezwać i powiedziec jak tam u ciebie.
 

 

Skoro mówią, że przyjaźń damsko męska nie istnieje, możesz nazywać się moim bratem.- dzięki , że jesteś. Może nie gadamy codziennie ale gadamy i to się liczy. Nie wiem co gdyby nie ty bo zawsze umiesz mnie rozweselić ale i też wysłuchać i pomóc.Zawsze pamiętaj , że jestem ja i nie jesteś sam. Po tylu wspólnych akcjach , odpałach i co tylko mam nadzieję że będzie ich większa dawka. Jesteś zajebisty zią ;*
 

 
Jestem sama , moje życie to banał. Ale idę do przodu wciąż niepokonana. I choć są dni, że wątpie to nigdy nie będe złego życia wątkiem. Każdy jest inny ale taki sam i choć na twarzy szczęśliwy w środku tłumi strach. Co mi dasz ? Daj odwagę , siłę , zaspokuj rządze. Nadejdą dobre dni, tygodnie , miesiące. Czy ty też czasami myślisz o mnie ? Nie sądzę. To wszystko to tylko róże i kolce , róże i kolce..
Mówisz że będziesz przy mnie nawet gdy zgaśnie słońce? Gdzie ja błądzę ? Po co te błędy ? Znasz to uczucie gdy jesteś niepewny ? Wciąż biorą mnie nerwy. Wciąż czuje , że coś jest nie tak to znak ?
Bierz się w garść , idź łapać chwilę brat. Zdejmij kolce.

czasami mam taką wene

- z nowego albumu Eastwest Rockers
  • awatar cold rain.: @sobotejszyn.♥: sama , sama . Czasami tak mam . ;* dzięki.
  • awatar Gość: sama to napisałaś? *-* niezłą masz tą wenę. zajebisteee! <3 |zapraszam + skomentujj :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

1

Dopiero zaczynam , jakoś ogarniam zobaczymy jak dalej .
Polecam iframe width="408" height="230" src="http://www.youtube.com/embed/DlbnjR2YXlw" frameborder="0" allowfullscreen>


Najlepiej nie planuj nic. Nie przewiduj tysiąca możliwości opcji. Daruj sobie myślenie o tym, co będzie. Bo wiesz co? Od życia i tak dostaniesz akurat to, czego kompletnie się nie spodziewasz.